Studio WIZJO

Zwiększanie skuteczności aukcji cz. 1

Jest dość sporo rzeczy, które możemy zrobić aby poprawić sprzedaż na naszych aukcjach. Na początek zastanów się do jakiej grupy docelowej kierujesz swój produkt.

Odpowiedz sobie na pytania:

  • W jakim (przedziale) wieku jest mój klient?
  • Czy jest to mężczyzna czy kobieta?
  • Czy pracuje? Na jakim stanowisku?
  • Jakimi wartościami kieruje się w życiu?

Być może w tym momencie odpowiedzi sprawiają Ci trudność, ale mimo to postaraj się jak najdokładniej określić to KIM jest Twój klient, po to żebyś wiedział JAK mu sprzedawać. Inaczej przygotujemy ofertę dla osoby starszej, a inaczej dla młodzieży. Czym innym przy zakupie kieruje się osoba zajmująca się domem, a czym innym przedsiębiorca. Wejdź w skórę Twojego klienta i spójrz jego oczami na to co sprzedajesz. Czy jest to przedstawione w sposób, który skłania Cię do zakupu?

Możesz też zrobić na odwrót- przyjrzyj się co zazwyczaj Ciebie skłania do zakupu. Co jest tym czynnikiem, który sprawia, że klikasz w „Kup teraz”?

Skoro wiemy już, że forma aukcji zależy od tego do kogo ją kierujemy, to przyjrzyjmy się jej różnym elementom i zobaczmy jak dodatkowo możemy je wykorzystać na swoją korzyść.

50 ZNAKÓW DO SUKCESU

Gdybym miał doradzić tylko jedną zmianę jaką miałbyś wprowadzić w swoich aukcjach, to właśnie ich tytuł. Napisanie tych kilku znaków to najważniejsza kwestia w tworzeniu całej oferty. Dlaczego? Bo jest to pierwsze co widzi klient i od tego co tam wpiszesz zależy czy będzie chciał w ogóle kliknąć żeby zapoznać się z resztą oferty. Co z tego, że przygotujesz ekstra aukcję, dobre opisy, ładne zdjęcia, itd. skoro klient nawet nie dotrze do tego etapu?

Po pierwsze wpisując słowa każde z nich zacznij z dużej litery, np:

Kubek z Indywidualnym Nadrukiem

Tak wpisany tytuł bardziej rzuca się w oczy. Jest przebadane i udowodnione, że podnosi to skuteczność. Podobnie rzecz ma się zresztą w przypadku kampanii Google AdWords, gdzie warto zastosować ten sam trik. Unikaj jednak pisania całości z dużych liter, bo może przynieść to efekt wręcz odwrotny! Możesz natomiast wyeksponować pojedyncze słowa pisząc je KAPITALIKAMI.

Koniecznie zawrzyj też w tytule aukcji nazwę Twojego przedmiotu. Większość osób dociera do konkretnych aukcji przez wyszukiwarkę, tak więc ozdobniki typu „Rewelacyjna Oferta”, „Okazja”, itd. zostaw na sam koniec, jeśli tylko starczy ci na nie miejsca. Nikt nie będzie przecież szukał przedmiotu wpisując w wyszukiwarkę „Super rzecz”.

Skoro zahaczyłem już o temat oszczędzania miejsca w tytule, to niektóre z wpisywanych symbolów liczone są jako więcej niż jeden znak (nawet 6), tak więc zrezygnuj w ogóle z ich używania:

  • – 6 znaków
  • & -5 znaków
  • < – 4 znaki
  • > – 4 znaki

Kolejna wskazówka przy komponowaniu tytułu, to aby pisać językiem korzyści. Nie sprzedajemy więc „Książki z Dietą dr Dukana”, tylko np.:

31 Dni Do Kaloryfera Na Brzuchu lub 9 Tajnych Technik Wyrabiania Kaloryfera na Brzuchu

Pierwszy z tytułów można jeszcze dodatkowo udoskonalić dodając słowa zachęcające do akcji:

Zdobądź Kaloryfer Na Brzuchu w 31 Dni!

Jeśli jeszcze tylko miejsce nam na to pozwala, dorzućmy słowa pobudzające wyobraźnię:

Zdobądź Wymarzony Kaloryfer Na Brzuchu w 31 Dni!

… i podkreślające np. unikalną cechę oferty. Może to być najniższa cena, unikalność, jakość obsługi klienta lub cokolwiek innego, co sprawia, że Twoja oferta jest lepsza od konkurencji. Przyjrzyj się też temu co inni robią i wyciągnij z tego to co najlepsze.

Zwróć jeszcze tylko uwagę na dopisek „w 31 Dni”. Taki tytuł jest bardziej konkretny, bo umieszcza nasze marzenie w jakimś czasie i jest postrzegany jako bardziej realny.

NAGŁÓWEK

Kiedy odwiedzający już zdecydował się wejść na Twoją aukcję, to dobrze napisanym nagłówkiem możemy pobudzić go do dalszego działania. Każdy porządny copywriter (czyli osoba specjalizująca się w pisaniu perswazyjnych tekstów reklamowych) powie Ci, że jest to kluczowa część całej oferty. Dobrym nagłówkiem możemy rozbudzić tak silne pożądanie klienta do zakupu, że nie da Ci spokoju, aż nie zostawi swoich pieniędzy u Ciebie :). Nie jest to kurs pisania perswazyjnych tekstów, ale taką szybką poradą jaką mogę dać jest to abyś pisał:

  • pobudzając wyobraźnię
  • oddziałując na wszystkie zmysły
  • mówiąc językiem korzyści

Kontynuując przykład z „sześciopakiem” na brzuchu, taki nagłówek mógłby brzmieć:

Czy Ty też marzysz o WSPANIAŁYM KALORYFERZE na brzuchu, któremu nie może oprzeć się żadna kobieta? Zdobądź go niewielkim wysiłkiem w zaledwie 31 dni!

Brzmi całkiem nieźle, prawda? Jest tu kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę. Pierwsze zdanie jest napisane w formie pytania, dzięki czemu skłania bardziej do zastanowienia się nad tym co zostało napisane. Drugie zdanie daje natomiast odpowiedź na postawione pytanie. Jest dynamiczne, w miarę krótkie i zachęca do działania obiecując przy tym rezultaty w krótkim czasie. Jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości, typu „Ale to na pewno wymaga ciężkiej pracy…”, to rozwiewamy je od razu stwierdzeniem „niewielkim wysiłkiem”. Wracając do pierwszego zdania, to mamy tu dodatkowo odwołanie do marzeń klienta- znów z obietnicą- „żadna kobieta mi się nie oprze”. Zwróć uwagę, że piszę w czasie teraźniejszym- to bardzo ważne żeby odwoływać się do chwili obecnej, tego w jakiej sytuacji Twój klient znajduje się w momencie gdy to czyta. Dodatkowo mamy tu jeszcze wisienkę na torcie w postaci epitetu odnośnie głównej potrzeby klienta (wspaniały kaloryfer) – całość powiększona aby jeszcze bardziej przykuwać uwagę.

Pisanie pierwszych liter słów pozostawiam Twojemu wyborowi. W tym przypadku chciałem zaakcentować bardziej słowa WSPANIAŁYM KALORYFERZE, więc pozostałą część napisałem stosując tradycyjne zasady.

Utalentowany copywriter pewnie byłby w stanie napisać to jeszcze lepiej i jeśli nie czujesz się na siłach w pisaniu ofert, to możesz je zawsze komuś zlecić. Niestety w Polsce dość ciężko jest o dobrego copywritera i umiejętności większości z nich ograniczają się do pisania poprawną polszczyzną, choć jest również kilku naprawdę dobrych. Zawsze możesz też zlecić to komuś z zagranicy, a później przetłumaczyć.

Na wszelki wypadek wspomnę również o tym, że nagłówek powinien znaleźć się na samej górze, nad wszystkimi innymi tekstami. Powinien być napisany znacznie większym rozmiarem fontu, może być pogrubiony, tak aby wyraźnie się odróżniał i był pierwszym na co wchodzący na stronę zwraca uwagę.

TREŚĆ

We właściwym tekście oferty zawrzyj wszystkie informacje o produkcie jakie tylko przychodzą Ci do głowy. Jeśli zastanawiasz się kto będzie czytał długą na kilka stron ofertę, to wiedz, że lepiej jest napisać więcej i umieścić informacje, które odpowiadają na pytania pojawiające się w głowie klienta niż gdyby te wątpliwości miały pozostać nierozwiane. Zostało to gruntownie przebadane, przetestowane i jest pewne, że dłuższe oferty są po prostu bardziej skuteczne.

Ważne jest tylko to żebyś sformatował odpowiednio tekst. Podziel go na akapity i zatytułuj je czytelnymi i treściwymi nagłówkami. Wyróżnij kolorem lub pogrubiając najistotniejsze informacje. W dzisiejszych czasach mamy kilkanaście razy więcej treści do przyswojenia niż pokolenie starsze. Mało, który klient przeczyta więc całą ofertę, a jedynie przeskanuje ją i zwróci uwagę na to co go zainteresuje lub mu wyeksponowałeś.

Jest jeszcze kilka, bardziej szczegółowych i interesujących technik, jednak nimi zajmiemy się w kolejnej części, której możesz spodziewać się już za 2 dni. Tymczasem zapraszam do dyskusji i podzielenia się swoją opinią na ten temat.

Komentarze (5)

  1. Ewa pisze:

    Witam,

    mam wątpliwości w kwestii tego co napisał Pan o tytule aukcji. Generalnie rozumiem zasadę, jednak jak się ma tytuł „31 Dni Do Kaloryfera Na Brzuchu” do wyszukiwarek? Wpisując taki tytuł aukcji dotrę co najwyżej do osób, które będą poszukiwały grzejników, a nie diety.

    Po przeczytaniu artykułu zastanawiam się czy warto w tytułach stosować taką metodę? Czy nie jest w nich za mało miejsca na takie zabiegi? W przypadku większości przedmiotów chyba jednak chodzi o to, żeby trafić do klientów wpisujących w wyszukiwarkach różne fragmenty z całego tytułu, a ewentualnie dodać jedno słowo zachęcające, jeżeli wystarczy na nie miejsca. No i trzeba oczywiście uważać, żeby nie stworzyć czegoś w rodzaju: „Sprzedam Golfa I właściciel zadbany”.

    Zastanawiam się jak skutecznie połączyć to co Pan napisał z tym, żeby klient odnalazł mój przedmiot w wyszukiwarce bez korzystania z „szukaj w tytułach i opisach”.

    Pozdrawiam,
    Ewa.

    • Bartłomiej Trybuła pisze:

      Znakomite pytanie Ewo. Wspomniałem na ten temat w treści artykułu- „…koniecznie zawrzyj też w tytule aukcji nazwę Twojego przedmiotu. Większość osób dociera do konkretnych aukcji przez wyszukiwarkę, tak więc ozdobniki typu „Rewelacyjna Oferta”, „Okazja”, itd. zostaw na sam koniec, jeśli tylko starczy ci na nie miejsca”.

      Nagłówek z „kaloryferem”, to tylko przykład i z pewnością można by taki tytuł przygotować jeszcze lepiej, natomiast intencją tego co napisałem jest, aby w jakiś sposób wyróżnić się od konkurencji. Jeśli wszyscy mają w tytule jedynie nazwę rzeczy, to Ty wyróżnij się opisując krótko jakąś korzyść albo wezwanie do akcji, np. „Sprawdź”, „Zobacz”, „Zajrzyj”, itp. Oczywiście mamy tu dość ograniczone miejsce na to, ale zawsze możesz zredagować tytuł jeszcze lepiej. Znam marketerów, osiągających znakomite rezultaty, którzy doradzają aby każdego dnia usiąść na 2 minuty i napisać lepszy nagłówek czy tytuł. W ten sposób można wyśrubować skuteczność do maksimum.

      Warto też zachętę, którą dałaś w tytule rozszerzyć później w nagłówku, a tu nie mamy już ograniczeń. Spróbuj testować różne warianty, a z pewnością odkryjesz najskuteczniejszy w przypadku przedmiotów, które oferujesz.

  2. Anna pisze:

    Witaj! Zawsze mam problem z tytułem aukcji, ale skorzystam z Twoich rad i może faktycznie zwiększy sie ilość wejść na moje aukcje. Bardzo ciekawy artykuł. pozdrawiam

  3. Anna pisze:

    Jeszcze jedno. Czy dobrze jest w tytule aukcji za każdym razem wpisywać swój nick z allegro? Jest to dość często stosowane u sprzedawców.

    • Bartłomiej Trybuła pisze:

      Myślę, że może to być dobre zwłaszcza gdy mamy już silną i znaną markę lub gdy nasza nazwa użytkownika sugeruje adres strony lub sklepu. W innych przypadkach jest to raczej nieuzasadnione.

Zostaw komentarz

  • (nie będzie publikowany) Prawidłowy format "nazwa@adresstrony.pl"
  • Prawidłowy format "www.adresstrony.pl"
  • Strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, zgodnie z Polityką prywatności.
    Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
  • [Zamknij]